Prolog

Perspektywa Kaidou.
Jestem Kaidou, uciekłem z Kumogakure w wieku 16 lat. Zapewne spytacie mnie o powód. Już wszystko wyjaśnię. Jestem kuzynem Killera Bee, który jest jinchuuriki ośmioogoniastego. Byłem dla niego zagrożeniem, czemu? Ponieważ można mnie było porwać i zaproponować wymianę mnie za Bee, na pewno by się zgodził, ponieważ byliśmy bliskimi przyjaciółmi. Aby temu zapobiec uciekłem z wioski. Mam obecnie 29 lat, jestem dość wysokim, dobrze zbudowanym, czarnoskórym mężczyzną o włosach koloru coś pomiędzy blondem, a bielą. Chodzę w zwykłym ubraniu jounina z wioski chmur, ale jednak mam przekreśloną chmurę na ochraniaczu. Moje oczy są pomarańczowe. Dobra wracając do mojej historii... Od czasu ucieczki podróżuję po świecie, czasem kradnąc by przeżyć, czasem wykonując misje dla nie zamożnych mieszkańców, którzy w zamian dają trochę jedzenia. Jednak w wieku 20 lat poznałem uciekinierkę z Kirigakure, która jest moją najlepszą przyjaciółką, a wręcz "siostrą". Podróżujemy razem i się wspieramy. Poznałem ją pewnego dnia w biednym miasteczku...
Perspektywa Higashi.
Nazywam się Higashi. Jestem uciekinierką z wioski mgły. Kiedy skończyłam 15 lat czyli w dzień moich urodzin przywódca wioski został zawiadomiony o moim ukrytym talencie. A mianowicie od małej dziewczynki potrafiłam doskonale leczyć aż zaszło to za daleko. Wskrzeszałam zwierzątka o czym wiedzieli tylko moi rodzice. Ukrywali to przed wszystkimi. Po jakimś czasie leczenia tych stworzeń zaczęłam je rozumieć. Ktoś musiał to zauważyć. W tamten okropny dzień Skrytobójcy usiłowali mnie porwać do celów eksperymentalnych. Rozumiecie... chcieli nauczyć innych medyków jak wskrzeszać umarłych. Wiedziałam że mogło by to się źle skończyć dla wszystkich shinobi a więc sprzeciwiłam się i zaczęłam z nimi walczyć. Moi rodzice przyszli mi pomóc i tylko dzięki nim uciekłam. Parę dni później dowiedziałam się że zostali skazani na śmierć. Ale skończmy ten temat. Teraz mam 24 lata. Jestem średniego wzrostu. Moje krótkie włosy są... trudno to nazwać, miejscami są niebieskie a miejscami zielone... z daleka wyglądają na morskie tak samo jak oczy. Dziwna mutacja prawda? 



Moja cera jest blada. Mam szczupłą, atrakcyjną sylwetkę Ehem.... bez skojarzeń mi tu. Nosze strój jounina z mojej wioski a ochraniacz z przekreślonym symbolem mam na czole. 

To tyle co do mojego wyglądu. Wracając do mojego życia... nie jest takie złe od kiedy poznałam mojego starszego ,,braciszka" Kaidou z Kumogakure. Spotkałam go kilka dni po tamtej tragedii w biednym miasteczku gdzie włóczyłam się prosząc o trochę jedzenia i nocleg...
Perspektywa Kaidou.
Poznałem ją pewnego dnia w biednym miasteczku. Lało jak z cebra, a ona poszukiwała schronienia i pożywienia, jednak, nikt jej nic nie dał ani nie ugościł. Po paru godzinach Higashi miała ruszyć do następnej wioski jednak wychodząc z niej prawie zemdlała, dlatego używając Shisuin no Jutsu złapałem ją by nie wpadła do wody. Kiedy była w stanie normalnie stać odsunąłem się od niej. Ona ujrzawszy moje ubranie nagle odskoczyła i wyjęła kunai.
- Kim ty jesteś?! - zapytała. 
- Spokojnie - uspokajałem ją - nic ci nie zrobię, chciałem tylko pomóc.
- Yhm... Ok- odparła i schowała broń.
Wtedy wyjąłem bochenek chleba, przełamałem na pół i jedną część oddałem Higashi.
- Dziękuję! Teraz muszę znaleźć miejsce na nocleg - powiedziała cicho pod nosem.
- Możesz zostać u mnie, mam niedaleko obóz.
- Nawet nie wiesz jak jestem ci wdzięczna- powiedziała i spojrzała na niego życzliwie- Tak w ogóle jestem Higashi.
- A ja jestem Kaidou.
I tak zaczęła się nasza znajomość, po tym jak poznaliśmy się wzajemnie postanowiliśmy, że będziemy podróżować wspólnie, bo "w towarzystwie, zawsze raźniej". Ona poprosiła bym nauczył ją przetrwania i kilku technik ninjutsu, gdyż tak jak ja jest uciekinierką i nie wie jak wytrwać samemu. Nasze więzi zaciskały się coraz bardziej. W końcu wyznaliśmy sobie powody naszych ucieczek. Niestety w naszym zespole była jedna niedogodność - ona dużo szybciej się męczyła ponieważ była sporo młodsza, więc po pewnym czasie każdej drogi musiałem ją nosić na barana. Podróżowaliśmy dużo i przeżywaliśmy przygody. Coraz bardziej się do siebie przywiązywaliśmy i zaczęliśmy nazywać się "bratem i siostrą" wobec czego niektórzy zaczęli nas nazywać "Piekielnym rodzeństwem". Teraz jesteśmy nie rozłączni, a jak się także okazało łączy nas jeszcze jedno - oboje jesteśmy kuzynami Jinchuuriki. Jej kuzynem jest Uzumaki Naruto, jinchuuriki dziewięcioogoniastego lisa. 

Aktualnie przyjaciele przebywali w kraju ognia w nadmorskim hotelu. Chcieli odpocząć od poprzedniej misji. 
Autorzy:
Tamashi(Natalka),
Shade(Bartek).
Korekta:
Shade(Bartek).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

3 Rozdział (Rudy Kociak/Rybeńka) 2/4 ( ͡° ͜ʖ ͡°) [Minka oznaczająca 18+]